Kruche ciasto ze śliwkami

31 sierpnia 2009

kruche-ciasto-ze-sliwkami-003Witam wszystkich serdecznie. Mam nadzieję, że jeszcze korzystacie z ostatnich dni lata. Kończy się okres świeżych i dojrzałych owoców. Mimo wszystko jeszcze jest z czego korzystać. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać jak zrobić kruche ciasto ze śliwkami. Te owoce kojarzą się chyba wszystkim z końcem lata właśnie.

Oto, czego potrzebuję do zrobienia ciasta:

Ciasto:

1 Ciasto kruche Dr. Oetkera

100 g miękkiego masła

1 jajko

Obłożenie:

500 g wypestkowanych śliwek węgierek

kruche-ciasto-ze-sliwkami-018Najpierw zabiorę się za ciasto. W tym celu zawartość opakowania wsypuję do miski i dodaję do tego masło i jajko. Teraz ciasto zagniatam. Robię to tak długo, aż otrzymam jednolita, gładką masę. Pamiętajcie aby nie pozostawić grudek :) Ćwiartkę z tego ciasta oddzielam i wkładam do zamrażalnika na jakieś 30 minut. Z tego kawałka zrobię potem kruszonkę i potrzebuję dobrze przemrozić ciasto. Teraz biorę wcześniej przygotowaną formę (jak zwykle okrągłą o średnicy 24 cm) i układam w niej moją masę. Pamiętajcie aby przy brzegach formy trochę podwyższyć ciasto tak, aby otrzymać kruche brzegi i aby nasze śliwki nie wydostały się potem na zewnątrz. Myślę, że 3 cm w zupełności wystarczą.

Teraz zajmę się śliwkami. Muszę je dokładnie umyć i wypestkować. Połówki układam równomiernie na cieście. Jeśli Wasze śliwki okażą się trochę zbyt kwaśne, możecie teraz posypać je cukrem pudrem. Teraz pozostaje mi tylko zetrzeć na wierzch resztę ciasta, które schowałam wcześniej do zamrażalnika.

kruche-ciasto-ze-sliwkami-022No i to już prawie wszystko. Ostatnia i najważniejsza rzecz to pieczenie :) Bez względu na rodzaj piekarnika ciasto piekę przez 50 minut w temperaturze 175 stopni. Pamiętajcie o tym, aby wcześniej dobrze podgrzać piekarnik. Nie wkładamy ciasta do zimnego piekarnika.

To wszystko. Ciasto nie jest zbyt trudne, ale na pewno osłodzi niejednemu dziecku pierwszy dzień w szkole ;) Tradycyjnie zapraszam do naszej galerii i życzę udanych wypieków :)

Napisz Komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: