Witam wszystkich serdecznie. Dzisiaj zgodnie z obietnicą będę robiła sernik. To już takie świąteczne ciasto i osobiście nie wyobrażam sobie bożonarodzeniowego stołu bez dobrego sernika :) Pamiętajcie, że możecie modyfikować taki sernik pod kątem dekoracji. Może lubicie oprócz orzechów dodać resztę bakalii, albo troszkę inaczej przyozdobić wierzch ciasta. Bujna wyobraźnia to cenna pomoc w kuchni :)
Oto, czego będę potrzebowała do zrobienia mojego sernika:
Ciasto:
150 g margaryny
5 jajek
1 Twaróg aksamitny Dr. Oetkera
100 ml mleka
50 g (1/3 szklanki) cukru
Do masy toffi:
100 g margaryny
3 łyżki mleka
50 g orzechów włoskich
Czas zakasać rękawy i zabrać się do roboty :) Najpierw przygotuję masę serową. Zanim zacznę ją mieszać, muszę roztopić margarynę, oraz oddzielić białka od żółtek. Do miseczki wkładam mieszankę do sera, twaróg, żółtka, mleko no i tą moją płynną margarynę :) Teraz wszystko dokładnie miksuję, tak aby nie została nawet jedna grudka. Następnie z białek ubijam pianę, dodaję do niej cukier, miksuję i dalej delikatnie mieszam z wcześniej przygotowaną masą serową. Wcześniej przygotowałam sobie tortownicę o średnicy 26 cm (wyłożyłam ją papierem do pieczenia, ale równie dobrze możecie ją po prostu posmarować tłuszczem) i teraz mogę przełożyć do niej całą masę z miski. Jeszcze tylko ładnie wyrównam ciasto w foremce i wkładam mój sernik do piekarnika na jakieś 70 – 80 minut (piekarnik gazowy i elektryczny rozgrzany do 180 stopni).
Kiedy sernik już mi się pięknie wypiekł wyjmuję go i studzę. W tym czasie zrobię polewę toffi. Najpierw rozpuszczę margarynę w mleku, mieszam cały czas i czekam, aż mi się to zagotuje. Teraz dosypuję mieszankę z toffi i znowu cały czas mieszam czekając, aż się zagotuje. Masa gotowa. Odstawiam ją na bok, niech troszkę przestygnie. W tym czasie wierzch sernika dekoruję orzechami, a po paru minutach mogę całość polać przygotowaną masą toffi. Teraz tylko chwilka, aż całość zastygnie i mogę podawać :)
To wszystko. Mam nadzieję, że ładnie Wam wyjdzie sernik i będziecie zadowoleni z tego wypieku. Chciałabym jeszcze zaprosić Was do swojej galerii zdjęć – tam możecie prześledzić cały proces robienia sernika, oraz do zadawania wszelkich pytań jakby co :) Pozdrawiam i do zobaczenia.
