Witam wszystkich serdecznie. Dzisiaj ciąg dalszy świątecznych przygotowań. O ile w poprzednim tygodniu pisałam, że fantazja i wyobraźnia może się przydać w kuchni, o tyle dzisiaj będzie nieodzowna. Właściwie większość będzie zależała od naszej fantazji ponieważ dzisiaj zrobimy ciasteczka maślane przyozdobione na sto różnych sposobów ;)
Oto, czego potrzebuję do zrobienia ciasteczek:
Ciasto:
1 Ciasteczka maślane Dr. Oetkera
100 g miękkiego masła
1 jajko
Do dekoracji:
1 Lukier gotowy zielony Dr. Oetkera
1 Lukier gotowy różowy Dr. Oetkera
1 Lukier gotowy żółty Dr. Oetkera
1 Posypka czekoladowa Dr. Oetkera
Jak widzicie, choćby po liście składników, najważniejsze będą dzisiaj ozdoby. Zanim jednak zabiorę się za nie, najpierw muszę upiec ciasteczka żebym miała co ozdabiać :) Zatem na początek do miski wsypuję mieszankę do ciastek. Do niej dodaję masło i jajko. Rączki w ruch i zagniatam ciasto :) (oczywiście na początku pomogę sobie troszkę mikserem) tak długo aż zrobi mi się ładna, jednolita masa. Nie żałujcie dłoni. Lepiej teraz troszkę się zmęczyć niż potem denerwować się grudkami. Ciasto zagniecione. Wkładam je teraz na jakieś pół godziny do zamrażalnika.
Po pół godzinie wyjęłam zmrożoną masę i zaczynam ją wałkować. Wiem, że takie zimne ciasto ciężko się wałkuje, ale muszę zrobić to naprawdę porządnie, ciasto musi być cienkie. Teraz wycinam różne kształty za pomocą foremek. Możecie oczywiście użyć noża i wyciąć co tylko chcecie. W międzyczasie przygotowałam sobie blachę i wyłożyłam ją papierem do pieczenia. Wycięte ciasteczka układam właśnie na niej. Kiedy już wszystkie wytnę, blacha idzie na 10 minut do piekarnika. Bez względu na to, jaki macie piekarnik, nagrzejcie go najpierw do 175 stopni.
Gotowe. Wyciągam pachnące ciasteczka z piekarnika i odstawiam do przestygnięcia. W międzyczasie przygotuję ozdoby. Lukry wystarczy, że rozpuszczę w kąpieli wodnej. Teraz zabieram się za dekorację. To chyba najciekawszy moment. Dzieci zawsze najbardziej lubią ten właśnie etap przygotowywania ciasteczek :) Wykorzystajcie do tego wszystkie lukry, posypki, perełki oraz cały Wasz arsenał i wyobraźnię.
To wszystko. Mam nadzieję, że będziecie mieli dużo radości nie tylko z jedzenia ciasteczek, ale także z ich przygotowania. Jak zwykle zapraszam Was do swojej galerii abyście mogli zobaczyć jak mi szło :) Pozdrawiam i do zobaczenia za tydzień.


{ 2 komentarze… przeczytaj poniżej lub dodaj swój }
Pysznie wyglądają Pani ciasteczka :)
Polecam ten przepis na ciasteczka, naprawdę domowe i pyszne.
Ciastka maślane
125 g masła, 100 g cukru pudru, 1 jajko, 225 g mąki, sól, łyżka cukru waniliowego, skórka z 1/4 cytryny, 2 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej, łyżeczka proszku
Masło utrzeć z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i solą na puszystą masę. Dodawać stopniowo przesiane mąki z proszkiem oraz skórkę z cytryny stale mieszając łopatką. Na natłuszczoną blaszkę wyciskać ciastka za pomocą rękawa cukierniczego z końcówką gwiadką. Pozostawić do przeschnięcia ok. 1 godzinę (powinna wytworzyć się skorupka, dzięki temu ciastka przy pieczeniu zachowają kształt). Można na każde ciastko dać odrobinę marmolady. Piec 10 minut w 220 st. C.
Dziękuję Ci bardzo za przepis. Przed Świętami nigdy za wiele rąk do pomocy :)