Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Oby ten czas był dla Was szczęśliwy i obfity w sukcesy kulinarne i nie tylko :) Mam dzisiaj dla Was coś specjalnego na dobry początek roku. Nie ma to jak przywitać Nowy Rok tortem. Zatem dzisiaj zrobimy Śnieżny tort.
Oto składniki mojego wypieku:
Ciasto:
100 g miękkiego masła lub margaryny
100 g cukru
1 Cukier wanilinowy 8 g Dr. Oetkera
szczypta soli
4 żółtka
125 g mąki pszennej
½ płaskiej łyżeczki Proszku do pieczenia Dr. Oetkera
Do przełożenia:
4 białka
200 g cukru
100 g płatków migdałowych
Nadzienie:
1 Galaretka o smaku pomarańczowym Dr. Oetkera
400 ml wody
1 puszka brzoskwiń w syropie
500 ml schłodzonej, słodkiej śmietanki 30 % tł.
4 łyżki cukru pudru
Zrobienie tego tortu to dość złożony proces, ale jestem pewna, że każdy z Was sobie z tym poradzi bez problemów.
Zaczynam od utarcia tłuszczu na jednolita masę (najpierw zrobię blaty mojego tortu). Następnie dodaję do niego cukier, cukier wanilinowy, sól i żółtka. W przypadku żółtek, muszę dodawać je pojedynczo. Wrzucam jedno, mieszam i dopiero kolejne. Teraz muszę wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia, przesiać je i powoli, po łyżce dodawać do mojej masy cały czas ją mieszając. Następnie zabieram się za ubicie białek. Ubijam je na sztywną pianę, dodając stopniowo cukier. Teraz potrzebuję dwóch tortownic. Każda o średnicy 26 cm i koniecznie porządnie wysmarowana tłuszczem. W każdej rozkładam równomiernie ciasto, potem ubitą pianę i posypuję płatkami migdałowymi. Pozostaje mi już tylko każdy z blatów włożyć na 25 minut do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika.
Po 25 minutach wyjmuję tortownice i odstawiam do wystygnięcia. W międzyczasie przygotuję resztę składników. Galaretkę rozpuszczam w 400 ml wody, dokładnie mieszam i odstawiam do stężenia. Brzoskwinie odsączam i kroję w małe kawałki. Teraz wyjmuję pierwszy blat z tortownicy - będzie to nasz spód i układam na nim owoce. Wokół ciasta układam rant z folii aluminiowej i zalewam je tężejącą galaretką. Teraz odstawiam tak przygotowany spód do lodówki, aby galaretka mogła do końca stężeć.
Biorę się za bitą śmietanę. W tym celu śmietankę ubijam mikserem na sztywno. Pod koniec ubijania dodaję do niej Śmietan-fix wymieszany z cukrem pudrem. Miksuję dokładnie tyle, ile potrzeba, aby śmietanka była odpowiednio sztywna. Kiedy jest już gotowa, wyjmuję pierwszy blat z lodówki. Wykładam na galaretkę śmietankę. Drugi blat kroję na 16 części i układam go na wierzchu (na śmietance). Ułatwi to nam krojenie naszego pysznego tortu.
Udało się :) To już koniec. Może i sporo pracy z tym tortem, ale wierzcie mi, że naprawdę warto. Jeśli chcecie, możecie jeszcze ozdobić torcik tak, jak tylko macie ochotę. Ja uważam, że jest już wystarczająco słodki :) Mam dużo zdjęć z przygotowania tego wypieku, tak więc zapraszam serdecznie do mojej galerii. Do zobaczenia i jeszcze raz wszystkiego dobrego.

{ 1 komentarz… przeczytaj poniżej lubdodaj swój }
na pewno spróbuję :)